W sam raz na jeden raz- współpraca z Biolevita

Tak...tak, faktycznie w sam raz na jeden raz!- rewolucja!


Niedawno moi Drodzy , listonosz przyniósł mi paczuszke, a w niej cztery Mixy sałatkowe Biolevita.
W sam raz na jeden raz!

Mix sałatkowy – olej rzepakowy

Mix sałatkowy – olej sezamowy


Mix sałatkowy- olej arachidowy


Mix sałatkowy – oliwa z oliwek




Genialne rozwiązanie dla lubiących podróżować, dla kochających pikniki i wypady w pelner z własnym prowiantem.Albo po prostu dla tych, którzy nie wiedzą, z czym co się je i mają po prostu bezstresowego gotowca w postaci paczuszki do wykorzystania, na jeden raz. Idealnie doprawioną, pełną głębi i aromatu.
Od razu rzuciła mi się w oczy pewna sprawa- uwielbiam takie kartoniki, wszystko jasno opisane, co jest w środku, jak to przyrządzić, jakie to ma właściwości odżywcze. To prawdziwy plus.



Samo opakowanie jest bardzo zachęcające.
A co dopiero zawartość!
Zawartość to same naturalne składniki. Zakochałam się!
Nie musisz nawet solić, już wszystko znajdziesz w mieszance przypraw. Oleje i oliwa są najwyższej jakości.
Postanowiłam dziś przetestować Mix Sałatkowy z oliwa z oliwek .




Przyrządziłam coś polskiego. Krokiety z kaszą gryczaną.
Miałam ochotę zjeść dwa krokiety, ale pomyślałam- nie! Zjem jednego krokieta w wyśmienitym towarzystwie na talerzu.



Wsypałam mieszankę przypraw do miseczki i zalałam oliwą z oliwek z saszetki. Szybko, bez stresu, pośpiechu. Pomieszałam łyżeczką, polałam swoją sałatkę, a po wierzchu dałam słonecznika.



Możecie sobie wyobrazić tylko jakie to dobre było. Ten mix , w sam raz na jeden raz, idealnie współgrał z całością. Krokiet moczony w oliwie z ziarnami nabrał głebi! Był jeden krokiet? BYŁ!
Bo dodatki dopełniły dzieła!




Mogę z czystym sumeiniem polecić
Mix sałatkowy Biolevita z oliwą z oliwek w sam raz na jeden raz!
Zachęcam do polubienia Biolevita na FB





Komentarze

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!