Tort na zakończenie roku





Zrobiłam tort na zakończenie roku, potrzebowałam czegoś bardzo szybkiego, dobrego, odświętnego ale nie trudnego i aby nie było dużo pracy...w końcu mam leżeć w łóżku i się wygrzewać a nie po kuchni latać...
Dlatego też...
Ciasto:
Wykonanie:
W rondelku roztapiamy miód, margarynę i cukier.


 Studzimy i łączymy z pozostałymi składnikami i zagniatamy.



 Jeśli damy gorący miód itd. to się nam to będzie okropnie lepiło. Jeśli się lepi to dodać mąki. Ciasto dzielimy na trzy części i pieczemy każdy blat 15-20 minut w 180°C.



Masa:
  • 3 szklanki mleka
  • 4 łyżki kopiaste kaszy manny Skworcu
  • 100 g masła
  • 1.5 łyżki cukru
  • 1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
Dodatkowo powidła śliwkowe , u mnie Orzech

Wykonanie:
Gotujemy mleko z cukrem i cukrem waniliowym, 

kiedy zaczyna wrzeć dodajemy kaszę manną Skworcu.

 Intensywnie mieszamy, aby uniknąć powstania grudek. Można użyć blendera ręcznego, masa będzie aksamitniejsza. Po trzech minutach gotowania dodajemy masło, mieszamy i zestawiamy do lekkiego ostygnięcia. Dwa blaty smarujemy grubo powidłem śliwkowym Orzech


Jeszcze ciepłą masą przekładamy upieczone blaty ciasta posmarowane powidłem.

Na wierzch dajemy polewę czekoladową i posypujemy płatkami migdałowymi Skworcu oraz podwójnym batonem czekoladowym Daim ,pokrojonym drobniutko.



 Wcześniej je prażymy na patelni uważając aby się nam nie spaliły.Studzimy i do lodówki .



Smacznego !









Komentarze

  1. Fantastyczny ten tort, idealny na zakończenie roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda niesamowicie! I pewnie tak samo smakuje... :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!