Baba Wielkanocna z bakaliami



Jako, że idą Święta Wielkiej Nocy, postanowiłam zrobić Babę jak się patrzy.
Przepis znalazłam w zeszycie mojej ciotki. Zmieniłam tylko wypełnienie baby, bo w orginale są tylko rodzynki, a ja dałam żurawinę i rodzynki korynckie, bo mniejsze.

Składniki:
    -3 i pół szklanki maki pszennej typ 500 MŁYN KOPYTOWA
    -5 dag świeżych drożdży piekarskich
    -6 roztrzepanych żółtek
    -pół szklanki drobnego cukru do wypieków
    -125 g masła, roztopionego i przestudzonego
    -15 dag rodzynek i żurawiny, pół na pół
    -1 roztrzepane jajeczko
    -szczypta soli
    -1 szklanka mleka, letniego
    -aromat cytrynowy, kilka kropelek
-płatki migdałów SKWORCU



Przesiej mąkę do dużej miski. Dodaj sól i cukier, wymieszaj. Z drożdży przygotuj rozczyn. Odstaw, niech trochę zacznie rosnąć.
Dodaj roztrzepane żółtka, jajo i mleko, kilka kropelek aromatu cytrynowego oraz roztopione i chłodne masło.
Ja posłużyłam się robotem i wymieszałam te składniki przystawką- hak do ciasta. Można wyrabiać ręcznie.
Dodać bakalie i wyrobić jeszcze ciasto. Przykryć ściereczką kuchenną i odstawić do wyrośnięcia. Ciasto podwoi swoją objętość.
Przełożyć do formy na babę jaką macie , ale pamiętać, że ciasto rośnie więc musi być większa...i odstawić ponownie. Będzie rosło.
Nagrzać piekranik do 170-180 stopni i piec okolo 35-40 minut, do suchego patyczka. Nie pieczcie dlużej bo baba ma być wilgotna a nie sucha!
Po upieczeniu wyciągnąć i trzymac w formie jeszcze 10 minut, następnie odwrócić i „wysypać”babę. Przestudzić na kilkakrotnie złożonej ścireczce kuchennej lub na kratce.
Przygotować polewę.
Roztopić 2 łyżki masła, dodać 2 łyżki kakao, i 2 łyżki cukru oraz łyżkę wody. Roztopić. Polać posypaną wcześniej cukrem pudrem babę i posypać płatkami migdałów- uprażyć na patelni wcześniej.


Baba najlepsza na drugi dzień.

Smacznego !





Komentarze

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!