Kolejna szynka z szynkowara- pierś z kurczaka


Oto moja dzisiejsza szynka. Kolejna samodzielna szyneczka, i nie ostatnia rzecz jasna!
Zależało mi na szynce, która będzie idealna do...sałatek różnego rodzaju, która będzie kruchutka, aż miło!
Poczyniłam zatem prasowankę prostą jak drut ,a co najważniejsze, ja wiem co jest w środku!

Składniki
-praska dla samotnych SINGIEL TRADISMAK
-kilka listków szpinaku

Zmieliłam w maszynce do mięsa piersi z kurczaka, na dużych oczkach.


Zostawiłam 3 kawałki- długie paski.
Przełożyłam do szklanej miski i przyprawiłam składnikami sypkimi.
Włożyłam na noc do lodówki.


Na drugi dzień, masę układałam warstwami w foremce. Najpierw cienka warstwa mielonego kurczaczka a na wierzch owinięte listkami szpinaku długie paski
kurczaka.




I tak na przemian.
Docisnęłam. Założyłam klamrę, zacisk i włożyłam do garnka.
Nie należy zapominać o bardzo ważnej rzeczy, na dno garnka dajemy kilkakrotnie złożoną ściereczkę kuchenną.Dopełniamy wodą do brzegu foremki i zostawiamy na delikatne „pyrkanie”. Około 65 minut od zagotowania wody.
Wyjmujemy szynkowar i chłodzimy go. Wychłodzony wkładamy do lodówki najlepiej na noc.
Na drugi dzień szynka gotowa jest do wyciągnięcia...i smacznego!



Ja wiem co jem!Szynka jest idealnym dodatkiem do dietetycznych sałatek...ale o tym niebawem!





Komentarze

  1. Wszystko byłoby pięknie, gdybyś zamiast żelatyny użyła innego "usztywniacza"(np.AGAR-AGAR); zamiast Peklosmaczka/peklosoli użyła środki tradycyjne naszych protoplastów; własnych przypraw. Mięso raczej należałoby ubić ciasno i nałożyć do szynkowara w takiej ilości by dekielek uciskowy je dociskał. Zamiast gotowania, proponuję pasteryzację w temp 85- 90 stopni przez godzinę (wieprzowe i wołowe ok 2 godzin).
    Wracając do tego "wiem co jem", ... raczej chemię. Co do usztywniaczy, robię próbę, jeśli będzie udana, wstawię na swojego bloga, ale muszę minimum dwa raz zrobić, dla sprawdzenia.Pozdrawiam, mam nadzieję, że nie napisałem zbyt ostro ;-)). Kazik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego AGAR- AGAR ? Wystarczy skórki drobiowe zmiksować albo mięso z podudzi i klej gotowy.

      Usuń
    2. Owszem, można ale przy nawet minimalnej proporcji skórki zatłuściły by produkt. Mięso z podudzi nie zawiera tyle substancji żelujących. Nóżki drobiowe/kurze, tak te wystarczają ale ... to powstałaby galaretka z drobiu. Musiałby być dość silny koncentrat.
      Wyżej napisałem: "...Co do usztywniaczy, robię próbę, jeśli będzie udana, wstawię na ..."

      Usuń
  2. Wygląda super! Fajny klimacik na zdjęciach, aż chciałoby się zasiąść przy takim stole. Pychota.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rolada, pyszne na kanapki na każdą okazję

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!