Międzybrodzkie wstążki z poledwicą z łososia i musem śmietanowo – pietruszkowym



Dziś na obiad danie pyszne i wykwintne, które można zrobić z powodzeniem we własnym domu.


Kilka składników najwyższej jakości, odrobina chęci i śródziemnomorskie , pyszne danie- gotowe!
Co ciekawe, jest to propozycja bezstresowa, gdyż smakuje wyśmienicie podana na ciepło , jak i na zimno!
Bez obaw – to danie może wystygnąć nieznacznie..a i tak będzie bardzo dobre. Idealne kiedy jest bardzo ciepło, kiedy tęsknimy za wakacjami, piaszczystą plażą, turkusową taflą morza.
Kiedy tęsknimy za WODĄ ..wodą, która ożywia, oczyszcza, pieści skołatane nerwy. Wodą, która dodaje energii...


Składniki
- MIĘDZYBRODZKI MAKARON 4-JAJECZNY GNIAZDA WSTĄŻKI 





-polędwica z łososia norweskiego
-śmietana 36%
-natka pietruszki
-sól himalajska różowa
-oliwa z oliwek
-przyprawy- tymianek,rozmaryn,pieprz ziołowy

W mozdzierzu ucieramy tymianek,rozmaryn, pieprz ziołowy ,sól i oliwę z oliwek.To będzie nasza "marynata". Polędwicę z łososia nacieramy marynatą i odstawiamy na pół godziny ,aby się ładnie przegryzła. Po tym czasie mamy wybór -albo pieczemy polędwicę w folii, w piekarniku, albo ją poddajemy szybkiej obróbce termicznej na patelni ceramicznej pod przykryciem. Ja wybrałam piekarnik.
Śmietanę oraz natkę pietruszki, miksujemy blenderem ręcznym , dodajemy sól himalajską, kilka kropli oliwy z oliwek, pieprz ziołowy i ponownie miksujemy do uzyskania musu.
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Odcedzamy.


Na talerzach robimy sporego kleksa z musu 
śmietanowo-pietruszkowego i kładziemy makaron. Polewamy go delikatnie " do środka" musem. Dodajemy aromatyczną polędwicę z łososia i... kilka listków pietruszki do dekoracji...




Smacznego! Danie gotowe!

Komentarze

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!