Ciasto bananowe z goją i żurawiną- idealne i zdrowe na Święta


To ciasto pokochacie na pewno!
Jest syte, wyjątkowo zdrowiem nadziane.Jak je zobaczyłam na blogu 
Gotuj Zdrowo to postanowiłam od razu zadziałać!



Składniki na formę o średnicy 27 cm
  • 4 dojrzałe banany
  • półtorej szklanki maślanki
  • 3 jaja od kurki wolnej
  • 450 g mąki orkiszowej lub pszennej,ale może być nawet kokosowa czy jaglana.
  • 1 płaska łyżeczka kurkumy
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół szklanki suszonej żurawinySkworcu
  • pół szklanki wiórków kokosowych
  • orzechy laskowe lub włoskie według uznania do kruszonki
  • 1 czubata łyżka cukru trzcinowego nierafinowanego
  • 10 daktyli bez pestek
  • 3 łyżki suszonych jagód goji Skworcu

Najpierw nagrzej piekarnik do około 180 stopni.
Jednego banana pokrój w plasterki i połóż na papierze do pieczenia, posyp niewielką ilością cukru i piecz ok. 15 minut, aż powstaną chipsy bananowe. Odłóż.



Migdały potnij na 3 części, daktyle pokrój w plasterki, białka oddziel od żółtek.



Żółtka utrzyj z cukrem na puszystą masę i powoli dodawaj mąkę , nie przerywając miksowania, następnie kurkumę, cynamon i proszek do pieczenia, sodę i zmiksuj wszystkie składniki dodając powoli maślankę.
Następnie dodaj banany i miksuj -aż powstanie gładka masa.Dodaj do ciasta jagody goji , daktyle i migdały.
Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli .Dodaj do ciasta i wymieszaj delikatnie łopatką.
Przelej do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Piecz około 35 minut w temperaturze 180 stopni , jeśli potrzeba więcej piecz kolejne 10 minut.
Sprawdz wykałaczką czy ciasto jest dobrze wypieczone.
Zrób polewę jeśli chcesz i udekoruj siekanymi orzechami i chipsami bananowymi.

Na zdrówko!


Komentarze

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!