wtorek, 24 maja 2016

Sałatka wiosenna z olejem konopnym ...i KONKURS! W Y N I K I !

semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,


Kochani , dziś podaje na śniadanie sałatkę wiosenną.
I KONKURS!


Kilka prostych składników i mamy zapewniony dobry poranek, a w tym i resztę dnia.
Do mojej sałatki użyłam jednego z olei tłoczonych na zimno SemCo.
O tym jak ważną rolę odgrywa olej tłoczony na zimno, nie trzeba nikomu przypominać.

semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,

Spożywany w stanie surowym dostarcza nam tego co najcenniejsze i najwartościowsze!
SemCo to polska firma z rodzinną tradycją. Historia rodziny korzeniami swymi sięga Francji, skąd w 1782 r. przybyli nasi przodkowie i osiedlili się w Polsce. Tradycją było, że wszyscy po mieczu zajmowali się rolnictwem, a po kądzieli leśnictwem i młynarstwem. Stąd - siedlisko, które obecnie zajmują- to młyn zbudowany w 1906 r. Od 1990 r. Prowadzą specjalistyczne gospodarstwo SemCo SGNiP o wielkości 50 ha oraz kontraktację na 250 ha u rolników specjalistów. Dysponują bazą produkcyjną wraz z magazynami w centralnej Polsce. Posiadają laboratorium specjalistyczne.

semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,

SemCo jest członkiem Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego, zasiada we władzach Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego w Wielkopolsce oraz Slow Food Polska. O wyjątkowości tego oleju świadczą liczne 
Dziś zrobię sałatkę z niebanalnym olejem konopnym!

semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,
Olej konopny jest olejem o charakterystycznym zielonkawym zabarwieniu i wspaniałym korzennym smaku i zapachu.

Tłoczony na zimno, nierafinowany z najwyższej jakości polskich nasion konopi siewnej (Cannabis sativa) dzięki czemu zachowuje wszystkie substancje aktywne. Wyróżnia go wysoka zawartość tłuszczów nienasyconych 80g w 100ml.

Posiada idealne proporcje kwasów tłuszczowych omega 6/omega 3 wynoszące 3:1, przyczyniające się do utrzymania prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi, dlatego powinien być niezbędną częścią pełnowartościowej diety.Konopie są jedną z najstarszych roślin uprawnych. Żadna inna roślina nie może się równać z żywieniową wartością nasion konopi ze względu na idealne proporcje kwasów tłuszczowych omega 6/omega 3 wynoszące 3:1, które są pożądanym składnikiem w codziennym menu. Niestety nasz organizm sam ich nie produkuje, dlatego tak ważne jest, aby dostarczać ich optymalną ilość w codziennej diecie.

Olej konopny stosowany zewnętrznie posiada wyśmienite właściwości gojące i nawilżające, znajduje zastosowanie w szamponach, mydłach, odżywkach, żelach do kąpieli, balsamach, szminkach i wielu innych produktach.

semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,

Składniki na sałatkę
  • liście rzodkiewki
  • rzodkiewka
  • ser koryciński
  • sardynki w oleju
  • pomidorki koktajlowe
  • listki bazylii
  • sól różowa himalajska
  • olej konopny SemCo

Z podanych składników skomponuj sałatkę.
Jeśli lubisz posyp czarnym sezamem i dosmacz glassą sojową z dodatkiem octu balsamicznego z Modeny DOP.
Smacznego!
semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,

UWAGA!
Ogłaszam KONKURS z Okazji Dnia Matki/Dziecka.
Zasady są banalnie proste.
Jeśli chcesz wygrać zestaw trzech olei SemCo, które dla Was wybrałam poznaj zasady uczestnictwa.

semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,

1/ZADANIE- Jaką potrawę przygotujesz MAMIE/DZIECKU z wykorzystaniem jednego z wygranych olei? Odpowiedzi wpisuj pod tym postem.
2/Nagrodą jest zestaw 3 olei widoczny na zdjęciu
3/Organizatorem jestem ja.
Sponsorem jest SemCo i po ogłoszeniu wyników Sponsor wyśle nagrodę do zwycięzcy.
Zwycięzca jest jeden.
4/Nagroda wysyłana jest tylko na terenie Polski .
5/Czas trwania konkursu 24.05.2016- 05.06.2016
6/Ogłoszenie wyników do trzech dni od zakończenia konkursu.
7/Warto polubić SPONSORA na FB
8/Warto polubić ORGANIZATORA na FB
Ale nie jest to wymogiem.
9/Każdy może dodać maksymalnie trzy propozycje.Zgłoszenia jeśli anonimowe, proszę podpisywać imieniem i np.trzema pierwszymi literami nazwiska, podać miejscowość.
Unikniemy sytuacji, które miały miejsce w poprzednich konkursach.
Życzymy powodzenia i dobrych pomysłów!
Do dzieła Kochani!

semco,oleje tłoczone na zimno,salatka wiosenna,konkurs,olej konopny,konopie,


WYNIKI !
Oto wyniki konkursu z olejami SemCo.
Wyborem Jury Zwyciężczynią zostaje Pani
Adrianka Ada z komentarzem dodanym 2 czerwca 2016 14:08
Gratuluję!
Proszę o dane teleadresowe na maila kasiafraniszyn@interia.pl z dopiskiem KONKURS SEMCO do trzech dni od dzisiaj, po upływie tego czasu wybieram kolejnego Szczęśliwca.
I tak do skutku.
Dane wyślę do Sponsora i On to wyśle nagrodę do Pani.
A już jutro wystartuje kolejny konkurs!
Zapraszam!




11 komentarzy:

  1. Mam z tej serii olej rydzowy. Jeszcze go nie próbowałam. Sałatka bardzo apetyczna :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetyczna sałatka, powodzenia dla wszystkich :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama uwielbia oliwki, więc mając na uwadze jej ulubione smaki, jak również sytuację zdrowotną, przygotowałabym sałatkę grecką z wykorzystaniem oleju z wiesiołka. Wybrałam ten olej do sałatki, bo chroni między innymi układ krążenia dzięki zawartości kwasu gamma-linolenowego, poprawia przepływ krwi w naczyniach krwionośnych, obniża ciśnienie i w ten sposób zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej, zawału serca i udaru mózgu. Oczywiście poza wymienionymi właściwościami oleju z wiesiołka, pozostałe również mam na uwadze, czyli wzmocnienie odporności, poprawę stanu skóry, obniżenie cholesterolu, pomoc w chorobach reumatycznych, czy też wspomaganie w odchudzaniu. Istotne jest również to, że wiesiołek łagodzi dolegliwości kobiece, takie jak menopauza, co również przesądziło o jego wyborze jako oleju do sałatki dla mamy.

    Przepis na sałatkę grecką:

    SKŁADNIKI
    1 opakowanie miksu sałat ze szpinakiem
    1/2 czerwonej cebuli
    1 papryka
    1 pomidor
    około 10 czarnych oliwek
    około 10 zielonych oliwek
    ser feta lub ser sałatkowy słony
    olej z wiesiołka
    zioła sałatkowe + sól

    WYKONANIE

    Warzywa umyć, najpierw do miski wrzucić wybrany miks sałat, następnie dodać pokrojone w plasterki oliwki, pokrojonego na mniejsze kawałki pomidora i paprykę, cebulę pokrojoną w krążki. Do garnuszka wlać 3-4 łyżki oleju z wiesiołka i dodać nieco ziół sałatkowych i soli. Sałatkę polać gotowym sosem i delikatnie wymieszać. Na koniec sałatkę posypać serem feta pokrojonym w kostkę. Podawać z pieczywem, np. bułką z ziarnami lub ciepłą bagietką.

    Myślę, że mamie taka wersja sałatki będzie smakować, a ja dzięki olejowi z wiesiołka, będę miała pewność, że je to, co dla jej zdrowia najlepsze.

    Beata Cz., Nędza

    OdpowiedzUsuń
  4. BIRYANI, czyli zapiekanka z Indiami w tle

    * * *

    Składniki

    500 g dyni startej na tarce jarzynowej
    1-2 marchewki (też starte)
    150 g pieczarek (w domu mam spory zapas zawekowanych po uprzednim podsmażeniu z cebulką - idealne na taką okazję)
    1 duża cebula
    4 ząbki czosnku
    2 duże piersi z kurczaka
    3 szklanki bulionu drobiowego
    200 białego ryżu
    2 łyżki oleju rydzowego SEMCO

    przyprawy (u mnie jak zawsze - solidna dawka) sól, pieprz ziołowy, chili, słodka papryka, kurkuma (co najmniej łyżka), garam masala, kolendra mielona, równie mielony kmin rzymski, sproszkowana gałka muszkatołowa, szafran, tymianek

    odrobina oleju do wysmarowania naczynia żaroodpornego
    do ozdoby przyda się też natka pietruszki albo inne zielsko ;-)




    Przygotowanie

    Należy zacząć od siekania, któremu to procesowi kolejno poddajemy cebulę, pierś kurczaka (doprawiając ją wstępnie solą i pieprzem) oraz czosnek (tu można użyć wyciskarki do czosnku, jeśli ktoś ma takie cudo).

    Kolejna czynność przygotowawcza to podgrzanie piekarnika - niech spokojnie dojdzie sobie do ok. 180 stopni Celsjusza, podczas gdy my będziemy pichcić.

    Przyprawy - poza szafranem - mieszamy. Częścią z nich nacieramy kurczaka.

    Cebulę szklimy na dużej patelni (tu wykorzystać trzeba olej rzepakowy)- na małym ogniu. Dodajemy czosnek, podsmażamy jeszcze chwilę, uważając, by nie przypalić niczego, a potem dorzucamy kurczaka wypaćkanego przyprawami. Smażymy aż mięso zyska bielutki kolor w środku. Pod koniec obsmażania dorzucamy pieczarki, żeby się podgrzały (jeśli nie macie gotowca, dorzucamy je wcześniej albo przygotowujemy oddzielnie). I dynię zmieszaną z marchewką (można dodatkowo dosolić, żeby nie pozbawić mieszanki smaku). Smażymy jeszcze jakieś 4-5 minut.

    W tym czasie, nie tracąc czujności, podgrzewamy (lub przygotowujemy z kostki) bulion, a kiedy się zagotuje, dodajemy szafran i resztę mieszanki przypraw. Wyłączamy gaz. Niech się przegryzą.

    Teraz pora na ryż - sypiemy go na patelnię i kontynuujemy smażenie przez minutę, by później zalać całą zawartość patelni bulionem. Sprytny myk mieszamy, doprowadzamy do zagotowania i wyłączamy gaz.

    Bierzemy duże naczynie żaroodporne i nacieramy je leciutko olejem. Przekładamy do niego to, co do tej pory dusiło się na patelni, zalewając resztą bulionu. Całość trzeba przykryć szczelnie pokrywą (z braku pokrywy - można użyć folii aluminiowej). W nagrzanym piekarniku trzymamy biryani przez jakieś pół godziny. W tym czasie ryż powinien wchłonąć bulion, zmieniając się w aromatyczną żółtawą masę przetykaną gęsto kurczakiem, dynią i pieczarkami. Czy to pachnie jak Indie Nie wiem. Ale wiem, że to jedna z najsmaczniejszych potraw, jakie zdarzyło mi się przygotować. -)

    Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ROZINDYCZONA TORTILLA
    czyli meksykański ostry obiad z ptakiem w środku ;-)

    Składniki na placki:

    300 g mąki kukurydzianej (gdyby ciasto było zbyt luźne, można dosypać)

    200 g mąki pszennej tortowej
    1 łyżeczka soli
    50 ml oleju z wiesiołka SEMCO
    1,5 szklanki mleka
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    1 łyżeczka curry
    szczypta pieprzu


    Składniki na nadzienie:

    0,5 puszki kukurydzy
    0,5 puszki fasolki czerwonej
    3-4 duże ogórki kiszone
    1-2 pomidory
    1 duża cebula
    500 g filetów z piersi indyczej
    1 łyżka keczupu
    1 łyżka oleju z wiesiołka Semco
    przyprawy: sól, pieprz kolorowy, papryka ostra, bazylia, curry, estragon

    Przygotowanie:

    Indyka dzielimy na cząstki, przyprawiamy, a następnie mieszamy z keczupem i olejem i odstawiamy na godzinę do lodówki. W tym czasie przygotowujemy ciasto.

    Składniki na ciasto umieszczamy w misce lub na stolnicy i wyrabiamy w miarę zwarte ciasto. W razie potrzeby można dosypać mąki kukurydzianej i/lub tortowej. Ciasto dzielimy następnie na kulki wielkości, hmm, powiedzmy że wielkości przeciętnego kiwi. :) Przykrywamy ściereczką, żeby nie wyschły. Podgrzewamy porządnie patelnię teflonową . Każdą z kulek rozwałkowujemy na cieniutki placek - ja wkładałam je po kolei do woreczka foliowego i wałkowałam w nim - łatwiej wtedy oddzielić ciasto od folii bez rozrywania go i nie trzeba go podsypywać mąką. Każdy placek smażymy krótko obustronnie na patelni (na sucho - bez tłuszczu!) - aż pojawią się brązowe plamki. Bąblami - jeśli wynijdą takowe - nie przejmujemy się absolutnie. ;-)

    Wyjmujemy indyka z lodówki i podsmażamy na patelni przez kilkanaście minut. Łączymy z odsączonymi warzywami, doprawiamy.

    Tortille po podsmażeniu nadziewamy mieszanką indyka i warzyw. Można dorzucić jeszcze żółty ser i sos czosnkowy - według uznania. Ale im ostrzej, tym lepiej.

    I... już. :) Smacznego!

    P.S. Placki tortillowe szybko "sztywnieją". Ale można je przechowywać w lodówce przez kilka dni i później podgrzewać na parze - odzyskają giętkość. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. WEGETARIAŃSKIE BURGERY
    czyli soczewica mnie zachwyca! :)

    Składniki na kotlety soczewicowe:

    250 g soczewicy czerwonej
    1 marchewka
    1 jajko
    2- łyżki mąki kukurydzianej
    1 kostka bulionowa dowolnej firmy lub 2 szklanki bulionu (jeśli jest pod ręką)
    odrobina mąki do obtoczenia kotletów
    1 łyżka oleju konopnego

    przyprawy:
    sól
    pieprz
    1 łyżeczka sosu ostrego
    majeranek
    suszona pietruszka
    curry
    chili

    Pozostałe składniki:

    2 bułki grahamki lub inne - im ciemniejsze, tym smaczniejsze :)
    ogórek kiszony
    pomidor
    sałata lodowa
    ser mozzarella (opcjonalnie - bez sera też świetnie smakują)
    sos ostry

    Przygotowanie:

    Soczewicę płuczemy. Można ją dodatkowo namoczyć na 5-10 minut.
    Kostkę bulionową rozpuszczamy w 2 szklankach wody i podgrzewamy, aż zawrze.
    Wrzucamy soczewicę i gotujemy ok. 20 minut, aż rozmięknie i - najlepiej - wchłonie wodę. Jeśli nie wchłonęła, a jest już gotowa, odcedzamy.

    Marchewkę gotujemy na miękko.

    Studzimy soczewicę i marchewkę (zima sprzyja takim działaniom - 10 minut na balkonie i gotowe).

    Łączymy soczewicę z marchewką, sosem Kebab (nadaje fajny posmak), jajkiem, mąką, olejem i przyprawami. Musi powstać masa, z której da się formować kotleciki. Jeśli jest za gęsta/sucha, można dodać jeszcze jedno jajko.

    Patelnię nagrzewamy na średniej wielkości ogniu, podgrzewając na niej ok. 1 łyżeczkę oleju.
    Formujemy kulki z masy soczewicowej, spłaszczamy i obtaczamy w odrobinie mąki.
    Kotlety smażymy partiami, aż się ładnie zazłocą z obu stron. Studzimy na papierowym ręczniku.

    Bułki podgrzewamy w piekarniku lub na tosterze, kroimy na pół.
    Każdą połowę smarujemy sosem Kebab. Na tym w dowolnej konfiguracji umieszczamy składniki burgerów - kotlety, warzywa etc.

    I... już. Polecam, bo burgery są pyszne, sycące i na pewno zdrowsze niż typowe fast-foody. :)
    Bo soczewica - zachwyca! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przygotuje Mamie sałatkę, dzięki której znacznie poprawi swoje swoje samopoczucie - a musi, bo często się przeziębia, jest osłabiona i zmęczona! Nakarmię ją więc skarbami - burakami, olejem konopnym i pestkami dyni!

    Składniki na sałatkę dla 1 osoby:
    1 średni burak
    1 pomarańcza
    1/3 kostki sera typu feta
    1,5 łyżki oleju konopnego
    50g pestek dyni

    Buraka myję, owijam w fole aluminiową i piekę do miękkości w piekarniku (ok. godziny, zazwyczaj przy okazji pieczenia czegoś innego, bo na jednego buraka szkoda tyle prądu ;)). Następnie studzę go i kroję go w cienkie plasterki.
    Pomarańczę obieram ze skórki, również tej białej!, i kroje na cienkie plasterki. Fetę kruszę w palcach. Pestki dyni podprażam na suchej patelni. Na talerzu układam naprzemiennie plasterki buraka i pomarańczu. Posypuję je fetą, polewam olejem konopnym i posypuję pestkami dyni. Bomba prozdrowotna dla Mamy gotowa! Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja dla mojej mamy zrobię wiosenną sałatkę jarzynową w nowej odsłonie:

    -puszka ciecierzycy
    -pęczek rzodkiewki
    -pęczek szczypioru
    -6 jaj ugotowanych na twardo
    -4 małe, ugotowane ziemniaki

    SOS:
    -puszka groszku
    -3 łyżki oleju konopnego
    -sól, pieprz

    Kroję warzywa i jajka, dorzucam puszkę ciecierzycy. Groszek miksuję z olejem na gładko. Dodaję do sałatki, dokładnie mieszkam. Podaję z płatkami migdałów lub prażonego słonecznika. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W życiu trzeba być człowiekiem roztropnym i codziennie należy serwować swej familii muffinki mięsne z olejem konopnym .Mojej rodzinie takie przygotowuje i ich podniebienie raduje .,,Z Kuchni do Kuchni to blog ,który jest dumą całej mojej rodziny i przygotowuje w raz z nim pyszne mięsne muffiny .Nienawidzę długiej z nią familią rozłąki a do ich przygotowania potrzebne nam będzie 300 gramów pszennej mąki oraz dwa wiejskie jajka ich smak to dla podniebienia istna bajka .Na pyszne muffinki mamusi nie długo się czeka a do ich przygotowania potrzebne nam będzie 300 ml wiejskiego .Nie potrzebne będą żadne sztuczki takie świeże mleczko otrzymasz od zaprzyjaźnionej mućki .Matczyne muffinki to w smaku coś niesamowitego a do ich przygotowania potrzebne nam będzie sto gramów oleju konopnego oraz 350 gram mielonego mięsa wieprzowego prosto od rolnika kupionego otrzymanego .Do woli możecie dodać szczyptę soli .Marka SemCo życie mi odmienia i dodajcie do muffinek dwie łyżki proszku do pieczenia .Czy wieczorem czy rano w muffinkach nie może zabraknąć oregano .Życie z mamą jest proste a muffinka by dobrze smakowała musi mieć w sobie zgnieciony czosnek .Szczęśliwa jest dzięki mojej mamie cała rodzinka a muffinkach swe miejsce odnajduje również cebula dymka .Mama w niezwykły świat produktów SemCo mnie zabiera a w muffinkach nie może zabraknąć Cheddar serca jest on niezwykle się ciągnący i w kuchni inspirujący .Niechaj zapach muffinek przez Wasz dom przenika i włóżcie je do rozgrzanego do 280 stopni piekarnika .W misce należy wyrobić mięso ,oregano i pamiętajcie ,że muffinki zrobione przez mamę nie zawsze smakują tak samo .Dodaj pieprz ,sól ,oregano ,posiekaną dymkę a na pyszne muffinki możesz zaprosić całą rodzinkę .Do robota wrzucamy mąkę ,mleko musi być ono wiejskie muszę to uświadomić wszystkim człekom .Następnie wrzucamy olej konopny ,jajko ,proszek do pieczenia później wszystkie składniki miksujemy a na pewno zadowoleni będziemy. Jeśli macie na to ochotę przygotujcie formę z papilotkiem .Ciasto w dwóch warstwach nakładamy według przepisu mojej mamy .Następnie w każdej foremce jedną warstwę mięsa kładziemy a matczyny smak na wyciągniecie ręki zdobędziemy .Na nich warstwę serca niechaj muffinka w świat dzieciństwa Nas zabiera. Pieczemy przez 20 minutek by uspokoić Nasz głodowy smutek .Następnie z gracją je z piekarnika wyciągamy i ze smakiem zjadamy .Wierzcie mi ,że produktów marki Semco do końca życia się nie zapomina a trzyma nad nimi piecze Just Krystyna .Oleje tłoczone na zimno ,na zimno tłoczone z marką Semco zawsze są mi kojarzone .SemCo SGNiP to gospodarstwo znajduje się na 50 ha i dobrą jakością wręcz mnie zniewala .Wszystkie oleje Semco są w smaku sympatyczne a otula je wspaniałe laboratorium specjalistyczne .O świeżość olejów nie martwię się wcale bo dba o nie Alina Kaczmarek .Gdy zjadam pyszne mięsne muffinki przygotowane na oleju konopnym płynie mi z radości z oczu łezka a zamówienia zawsze przychodzą na czas bo pilnuje ich Sławomira Szulczewska .Adriana War adawa1983@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mojej ukochanej mamy przygotowałabym pyszne curry z orzechów nerkowca, słodkich ziemniaków i tofu.
    Potrzebujemy:
    3 łyżki oleju rzepakowego z Wielkopolski SemCo
    200 g twardego tofu
    1 cebula
    2 ząbki czosnku
    2 cm świeżego korzenia imbiru
    1 łyżka mielonej kolendry
    1 łyżka przyprawy garam masala
    1 łyżka kuminu
    1 łyżka kopru włoskiego
    500 g słodkich ziemniaków
    1,5 szklanki bulionu warzywnego
    1 szklanka orzechów nerkowca
    125 g strączków groszku cukrowego
    cytryna do podania

    Ziemniaki obrać i pokroić w grubą kostkę. W woku rozgrzać olej i wrzucić na nie pokrojone w kostkę tofu. Smażyć około 5 minut, aż do zrumienienia. Przełożyć na talerz. Do woka po tofu wrzucić pokrojoną cebulę, zeszklić i dodać drobno posiekany czosnek i imbir. Smażyć około 5 minut i dodać kolendrę, garam masalę, kumin i nasiona kopru. Po 1 minucie dodać pokrojone ziemniaki, orzechy i zalać bulionem. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i całość gotować pod przykryciem około 15 minut, aż ziemniaki zmiękną. Dodać podsmażone tofu i groszek cukrowy. Gotować jeszcze około 2 minut. Danie podawać z ćwiartkami cytryny.

    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania :-)
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  11. A na deser przygotowałabym dla Mamy czekoladowe muffiny ze słodką gruszką, chrupiącymi orzechami włoskimi i serem roquefort.
    Składniki:
    - 100 g gorzkiej czekolady
    - 100 g deserowej czekolady
    - 2 gruszki
    - 50 g łuskanych orzechów włoskich
    - 100 g sera roquefort
    - 300 g mąki
    - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    - 120 g cukru trzcinowego demerara
    - szczypta soli
    - 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
    - 2 jajka
    - 200 ml jogurtu naturalnego
    - 110 ml oleju rzepakowego z Wielkopolski SemCo
    - 100 g mlecznej do polania

    Gruszkę obrać, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Obrane włoskie orzechy posiekać. Ser roquefort pokroić na 12 słupków. Czekoladę gorzką i deserową roztopić. W misce wymieszać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia z cukrem trzcinowym demerara, cukrem z prawdziwą wanilią i szczyptą soli. W drugiej, dużej misce wymieszać roztrzepane jajka, olej, jogurt naturalny oraz stopione i ostudzone czekolady. Do miski z mokrymi składnikami włożyć pokrojone gruszki i włoskie orzechy. Całość zasypać suchymi składnikami i delikatnie wymieszać - tylko do połączenia składników i wchłonięcia płynu przez mąkę. Gęste ciasto nałożyć do foremek na duże muffiny przy pomocy łyżki. W środek każdej babeczki wcisnąć słupek sera roquefort. Muffiny wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 C i piec około 20-25 minut (do suchego patyczka). Przestudzone muffiny polać stopioną mleczną czekoladą.

    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania:-)
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !