Krem marchewkowo-selerowy



Jako, że marchewka działa wspaniale na skórę, oczy i przyspiesza opaleniznę postanowiłam zrobić coś szybko i zdrowo przede wszystkim. Krem. Zupa. Marchewka kojarzy się z bardzo słodkim smakiem , seler, koperek i czosnek należą do tych bardziej wytrawnych. Po połączeniu ich smaki się delikatnie łamią..a efekt końcowy zadowoli nie tylko dziecko ale i smakosza. Zmodyfikowałam przepis z książki kucharskiej. Nie dodałam wytrawnego wina . Tylko tyle.



Składniki na krem
-marchewka dowolna ilość
-seler – selera ma być mniej niż marchewki. Zaznaczam, że chodzi o korzeń, bulwę a nie selera naciowego.
Na 6 dużych marchewek, pół selera wystarczy
-sól,pieprz,oliwa z oliwek
-koperek
- 4 ząbki czosnku , bez obaw nie będzie nic czuć ale efekt końcowy będzie.
-woda

Do garnka wkładamy marchewkę i selera pokrojone niedbale w kostkę, czosnek. Dodajemy wody ale tylko tyle ,by zaledwie pokryła nasze jarzyny, ..w razie czego można dolać. Następnie sól,pieprz i koperek.Przykrywamy , gotujemy do miękkości.



W Cooking Chef sprawa jest o wiele szybsza i prostsza, bo wkładamy do misy wszystko naraz, zakładamy mieszadło uniwersalne, ,nastawiamy temp.na 140 stopni i pozycje mieszania na 1. Tyle. W jakieś pół godziny, niecałe składniki fantastycznie się ugotują.




Ugotowane jarzyny przelewamy do blendera i miksujemy na najwyższych obrotach, dodajemy pod koniec oliwy z oliwek. Nalewamy do miseczek, posypujemy koperkiem. 

Smacznego.


Krem podajemy z grzankami lub pikantnymi paluszkami włoskimi. Ja podalam z zapiekanką coś w rodzaju placka ziemniaczanego z pikantnym salami. 



Komentarze

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!