Włoskie kotleciki mielone w towarzystwie ziaren


Jak wiadomo mielone są dobre i czasem to jedyny sposob by dziecku dać mięska mielonego. Ale głównym problemem w mielonych zawsze był fakt, że dziecko sobie chomikowało mięsko na kilka godzin na policzku, bo mięso było żylaste lub trudne do pogryzienia.
Podglądnęłam przepis u mojej włoskiej znajomej Francesca, która ma dwójkę dzieci, tych z rodzaju naszego Tadka Niejadka.

Mielone są podobne do naszych, ale skład mają inny. Nie są smażone- jak te moje dzisiaj- ale gotowane jako kulki w salsie pomidorowej. Ja je usmażyłam, bo chciałam na szybko.

Ilość składników zależy od naszych preferencji smakowych i ilości osób

-mięso- szynka
-piersi z kurczaka
-bułka tarta
-parmezan tarty
-czosnek
-natka pietruszki i selera
-sół, pieprz
-jaja

Mięso z szynki mielimy w domu, dodajemy mielonej piersi z kurczaka. Domielamy kilka ząbkow czosnku.
Mięso z czosnkiem wkąłdamy do miski, wsypujemy parmezan, wbiajmy jaja, dodajemy trochę bułki tartej, soli i pieprzu. Mieszamy rękami. Konsystencja mięsa powinna przypominać pasztet.
Formujemy kulki, obtaczamy w bułce i ...albo smazymy na złoty kolor- przyciskamy widelcem z góry i nadajemy kulkom bardziej płaskiego kształtu, albo gotujemy w wysokim garnku wszystkie kulki naraz, w salsie pomidorowej bez potrzeby mieszania, na małym ogniu.
Takie mielone są idelane na ciepło, jak na zimno, do kanapek, do ziemniaków i dziecko bardzo chętnie je zje.
Dorosłemu podaję w ten sposób, z ziemniakami i z czym mam aktualnie, nie zapominam o ziarnach od Ziarenkowa, gdyż nadaja charakteru zwykłym obiadom. Ja skusiłam się jeszcze na dodatek serka delikatnego ,słonego.





Smacznego !

Jeśli potrzebujesz ziarenek prażonych, najwyższej jakości , doskonale wyważonych smakowo i idelalnie skomponowanych, w każdej ilości to zadzwoń pod nr.tel.
+48 733 926 555

lub napisz przez FB






Komentarze

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!