Pasta czosnkowa do chleba




Nie ma co owijać w bawełnę. Naturalne środki lecznicze od zawsze pomagały, albo przynajmniej starały się pomóc w walce z przeziębieniem, infekcją, osłabieniem, katarem itd...
Jako, że czosnek dostałam od przyjaciółki z Rumunii, gdzie jest on tradycyjnie w każdym domu w ilościach oszałamiająco dużych, postanowiłam zrobić pastę serową z dodatkiem czosnku właśnie. Czosnek młody, rumuński charakteryzyje się lekko słodkawym smakiem, małymi ząbkami ściśle przylegającymi do siebie i tym, że ma w sobie bardzo dużo soku. Kiedy mieszkałam we Włoszech dawałam do minestrone 2 główki takowego czosnku i nic mi nie było przez lata! Po tym czosnku nie „gniecie i nie puszy” w żołądku.I się „nie odbija” paskudnie.

Składniki
-twaróg
-4 ząbki czosnku
-pieprz mielony prosto z młynka
-suszone pomidory z solą morską i szczypiorkiem
-świeżego szczypiorku całe mnóstwo
-ser topiony z grzybami LACTIMA





Wszystkie sładniki włożyłam do mojego robota i mieszadłem elastycznym w kilka sekund „utarłam”pastę na kanapki.


Pasty na kanapki są idealne dla tych, którzy mają marudne dzieciaki i niejadki w domu. W takiej paście można sporo ukryć !
Pastę położyłam na kromeczkach chleba ciemnego, razowego. 


Jeszcze troszkę natki pietruszki i zdrowa przekąska gotowa.

Smacznego !

Komentarze

  1. Świetna <3 zawsze to urozmaicenie do kanapek

    OdpowiedzUsuń
  2. Czosnek uwielbiam :-) pasta wygląda smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie nie istnieje coś takiego jak "za dużo czosnku" więc to pasta idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!