środa, 14 maja 2014

Magic Kiss



Oto kolejny rodzaj cukierków, które dostałam do testów od Fabryki Cukierków Pszczółka. Dzięki nim , poznałam prawdziwe znaczenie powiedzenia „niebo w gębie”.
Słodycze są firmowane hasłem „Wyprodukowane z pasją”, co jest gwarancją zaangażowania i troski jaką lubelscy cukiernicy wkładaja w proces tworzenia cukierków.

Firma produkuje słodycze w oparciu o własne, sprawdzone od lat, niepowtarzalne receptury, łącząc tradycję ze zmieniającymi się preferencjami smakowymi klientów. Tym, co od wielu lat wyróżnia ich na rynku jest doskonały smak cukierków. Uzyskują go dzięki stosowaniu wyłącznie najlepszych składników takich jak naturalne soki, doskonała czekolada i prawdziwy miód. Logo „Pszczółki” jest symbolem najwyższej jakości produktów.

Poza zapleczem technologicznym, firma przywiązuje ogromną wagę  do kwestii zasobów ludzkich, zatrudnijąc specjalistów, których wysoki poziom kwalifikacji gwarantuje najlepszą jakość produktów. Dzięki temu słodycze od „Pszczółki” są regularnie doceniane w konkursach, zyskując liczne wyróżnienia. Niepowtarzalny smak karmelków cieszy się też niesłabnącym powodzeniem poza granicami Polski. Można je znaleźć m.in. na sklepowych półkach w USA, Rosji, Niemczech, Łotwie, Słowacji, Czechach, Estonii, Azerbejdżanie czy Mongolii. Eksport stanowi w tej chwili ok. 15% całej sprzedaży.

Przyjrzyjmy się z bliska pralinom MAGIC KISS!


Już samo opakowanie praliny, w indywidualną osłonkę, sprawia, że są wyjątkowe. Te smakowite czekoladki nadziewane  występują w czterech oryginalnych smakach: Kokos, Adwocat, Choco i Latte i są sprzedawane na wagę .


Każda czekoladowa pralina jest nadziana po brzegi.A magiczny czekoladowy smak pocałunku zachęca każdego by sięgnął po następny i następny i kolejny smak. 
Kokos, delikatny ale z wyrazną nutą stanowczości. Adwocat, mój ulubiony i jeśli będę je kupowała na wagę, to na pewno kolor żółty będzie przeważał w całości ! 


Choco jest charakterystycznie dojrzałe i pewne siebie, a Latte delikatne i godne uwagi. Czekolada jest najwyzszej jakości, pralina ma dość grube ścianki . Ja odgryzam zawsze spód, tak mam odkąd pamiętam. 


Spód jest gruby, fabryka nie żałuje czekolady konsumentom. A nadzienia jest...po same brzegi. Niejednokrotnie zdarzyło mi się rozgryzć pralinę i zobaczyć , że nadziane są tylko do połowy! Praliny od Pszczółki są pyszne, wypełnione aż po brzegi, pozostawiają w ustach niezapomniany smak , każdy inny. 


Cztery rodzaje słodkich pocałunków na dzień dobry, na dobranoc, do kawy, na przerwę. To pocałunki w podróży, na spacerze. To pocałunki doskonałe do dzielenia.
Co na to moje kubki smakowe ? Mmmmmm...pycha !


Więcej na oficjalnej stronie pod adresem


Zobaczcie również certyfikaty i nagrody


Oficjalna strona na Facebook








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !