czwartek, 12 czerwca 2014

Sycylijska sałatka makaronowa



No to jedziemy?
Robi się co raz to bardziej gorąco..a zapowiadają, że ma być tropikalnie. No to my sobie pojedziemy tam gdzie jeszcze bardziej gorąco...na Sycylię. Sycylia to wyspa, na której mieszkałam ponad 10 lat. Ja ją sobie rozgryzłam, pod każdym względem. Podejrzałam podczas pracy w restauracjach i pizzeriach co i jak i w jaki sposób podać ,żeby było chłodne w te upalne dni, ale żeby było również smaczne. I pożywne. Bo w sycylijskie upały kochani, wierzcie mi , nie gotują tam często, a jak gotują, to jedzą na zimno... Niekiedy gotowałam w ..nocy. Ktoś kto nie mieszkał na Sycylii nie zrozumie jak to jest brać prysznic, wycierać się i być ciagle mokrym , jak to jest wchodzić do parzącego łóżka, czy odkrecić w kranie zimną wodę, z której leci prawie wrzątek.. A jak tu odkręcić gaz pod kuchnią? Zbrodnia. Ale jak zrobić, by typowy Sycylijczyk ,zjadł makaron codziennie inaczej w taki upał?
Składniki gotowane przygotowuje się ,albo o świcie, albo nocą. U nich to żadna rewelacja, idą sobie spać po 2.00 w nocy, nawet pózniej. Wstaje się rankiem, chłopy pracują do 11.00 po 11.00 umrzeć już można i nie ma czym oddychać. Potem obiad, sjesta do 17.00 a potem się WYCHODZI z domu. Dlatego OBIAD ma być chłodny, pożywny..bo kolacja to generalnie jakaś pizza poza domem, panino czyli słynna ogromna kanapka...



Oto co się podaje w letnie dni na obiad, co się daje ojcom, teściom, mężom, synom do pracy ? Ano musi być makaron! Tam nie ma dnia bez makaronu.


Ja do mojej potrawy wybrałam najlepszy. Najlepszy dlatego, że ja sobie ten makaron przetestowałam na Włochach.. Próbowałam wielu innych makaronów ogólnie dostępnych, ale wybaczcie, makaron ma być al dente a nie klej do tapet. Mój wybór padł na MALMA


Moją boleścią jedyną jest fakt, że w Polsce makaron sprzedaje się na pół kilogramy albo i mniej! Matko moja, we Włoszech gramatura najmniejsza to kilogram, a na Sycylii to już makaron jest w półtorakilogramowych opakowaniach. Jakże ja bym była szczęśliwa gdyby MALMA- kliknij i zobacz wprowadziła w obieg takie gramatury dla smakoszy. A jak wprowadzi PAPPADRELLE czy FARFALLE , to będę w 7 niebie...



Ale wracając do naszego dania. Jest szybkie w przygotowaniu, bo o to się rozchodzi. Jest na sezon wiosna-lato. Wszystko zdążymy przygotować zanim się makaron ugotuje. Dodatkowo makaron ma być schłodzony.

Skladniki
-fusilli MALMA, bo się nie rozpadają,
-pomidorki koktaliowe, tzw. ciliegino di Pachino lub pomodori zuccherini. Na pewno dostępne w sieciach typu TESCO,ALMA... itd.
-rucola
-ogórek
-i tu uwaga-miał być brokuł gotowany na parze, ale nam zależy na czasie, a poza tym , dla jednego brokuła trzeba wietrzyć cały dom. Dlatego dodałam sporo kiełków z brokuła, geinialnie smakuje i jest mega zdrowy!
-koperek ,najlepiej mrożony, bo szybciej nam schłodzi makaron
-oliwa z oliwek
-parmezan lub grana padano
-mozarella w zalewie
-gotowane duże jajko, ja mam to szczęście, że dostaję czasami jaja od mamy koleżanki, która mieszka na wsi i ma sentyment do kur.
Na Sycylii kupuje się jaja przed domem. Przyjeżdża facet, trąbi na ulicy i wszyscy idą kupować jaja. Wiejskie.

Nastawiamy wodę na makaron, solimy, gdy się ugotuje , podbieramy sobie trochę wody na ugotowanie jajka, wkładamy fusilli MALMA i gotujemy al dente . Równoczesnie gotujemy jajo. Gdy jajo się ugotuje szybko zalewamy zimna wodą, obieramy i wkładamy do zimnej wody. Odcedzamy makaron, polewamy oliwą,mieszamy. 


Posypujemy mrożonym koperkiem, bardzo dużooooo koperku, bo zdrowy i fajnie nam zazieleni makaron wkręcając się w świderki. Wykładamy na talerze. Posypujemy poszarpana rukolą- broń Boże nie róbcie tego nożem ! 


Następnie dodajemy kiełki, polewamy oliwą z oliwek, ja użyłam koperkowej bo taka akuratnie miałam, ale może być zwykła. 



Kroimy w cząstki mozarellę, pomidora, ogórka w talarki, posypujemy obficie parmezanem lub grana, dodajemy jajko rozkrojone na 4...i podajemy. Nie dajemy bazylii, bo mamy rukolę i kiełki z brokuła..bazylia..to już inna bajka. Tu nie będzie pasowała.


I szybkie danie gotowe. Można je zjeść z powodzeniem dzień pózniej, za chwilę, za godzinkę. Nieważne, ważne , że robi się szybko, im chłodniejsze tym lepsze. 




Smacznego !


1 komentarz:

  1. Bedziemy robic. Salatka ma wszystkie skladniki jakie lubie wlacznie z brokulami (kielki nie dla mnie )a i dzieci lubia.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !