wtorek, 25 listopada 2014

Conchiglioni rigati ze szpinakiem




Uwielbiam szpinak, kocham Włochy, kuchnię śródziemnomorską i postanowiłam dać upust nostalgii i przenieść się na chwilkę na słoneczny Półwysep pełen światła, z krystalicznie czystym morzem, błękitnym niebem ...gdzie dzień trwa znacznie dłużej, a noce są wyjątkowo ciekawe i ruchliwe.

Przygotuję muszle makaronowe ze szpinakiem, ser ricotta zastąpię naszym ryckim polskim serem.
Pokombinuję troszkę, gdyż nie zawsze mam komplet składników „na już”.
Wystarczą dobre chęci i można wyczarować bardzo wykwintne danie, które zachwyci nas i i naszych gości. Jest to danie „bezstresowe”, gdyż może poczekać w brytfannie i nic mu się nie stanie, można je odgrzać- conchiglioni nie stracą na elastyczności i na smaku.

Ja do moich muszli potrzebowałam
-ser rycki CEZAR – to długodojrzewający ser o niepowtarzalnym, łagodnym smaku z lekką nutą pikantności. Swój wyjątkowy smak zawdzięcza długiemu procesowi dojrzewania.
-koncentrat pomidorowy DWORSKI
-bazylia, sól
-ser Grana Padano
-śmietana
-czosnek

Najpierw zagotuj posoloną wodę , dodaj muszle makaronowe i gotuj,ale nie do końca.

 Nie mają być ugotowane, ale takie plastyczne, nie za twarde ,ani nie za miękkie.
Gdy się podgotują wyłóż je pojedynczo i delikatnie na deskę lub tacę .Odstaw.

Teraz zrobimy nadzienie.
W szerokim rondlu lub na patelni rozgrzej oliwę z oliwek. 


I dodaj pokrojony w plastereczki czosnek, tyle ile lubisz. Włosi mówią, że w szpinaku czosnek to, aż się sam prosi!
Pokrój pomidory suszone w małe kawałeczki lub paseczki i dodaj do czosnku niech się podduszą na malutkim ogniu.


 Dodaj mrożony szpinak i pieprz ziołowy i dokładnie wymieszaj, przykryj i duś. Dodaj pomidorów z puszki, ale tylko około 4 łyżek.

Duś pod przykryciem około 10 minut, odkryj pokrywkę. 

Zostaw do kompletnego wystudzenia.
Ukrój porządny plaster sera ryckiego Cezar i zetrzyj na tarce o dużych oczkach.



 Wszystko prawie gotowe.


Wymieszaj ser ze szpinakiem i bardzo delikatnie, łyżeczką nakładaj farsz do muszli makaronowych.

Ja do zapiekania dania, po raz kolejny poszłam na pewniaka i sięgnęłam mimo wszystko po  brytfannę Toscana od Florina
Bo mnie nigdy nie zawiodła. Rozgrzałam ją i roztopiłam w niej łyżkę masła, którą następnie pędzlem rozprowadziłam po całej brytfannie.
Ułożyłam delikatnie muszle na dnie.



Teraz przygotujemy sos. Zagotuj wodę i dodaj koncentrat pomidorowy Dworski, sól lub kostkę rosołową, dodaj śmietanę , lekko zagotuj. Sos pomidorowo-śmietanowy gotowy!
Zalej nim muszle makaronowe.


I do piekarnika. Aż muszle się zapieką i napęcznieją w sosiku.
Po upieczeniu zostaw je jeszcze w środku, niech do siebie dojdą.

Wyłóż na półmiski i posyp serem Grana Pandano lub Parmezanem, u mnie jest tym razem Grana.


 Właściwie Conchiglioni już są gotowe do spożycia...ale ja dodałam na wierzch jeszcze po niecałej łyżce na każdą muszlę , mojego Strogonowa, tak na smak.

 Nie zawiodłam się. Niebiańsko pyszne, ekskluzywne danie.



Jeszcze wino musujące...i bilet na Półwysep gotowy!
Danie jest bardzo proste ale tak eleganckie i wykwintne , że zachwyci soba niejednego wybrednego smakosza.



Smacznego !




2 komentarze:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !