czwartek, 13 listopada 2014

Nogi z kurczaka po sycylijsku



Dzisiaj zabieram Was po raz kolejny na Sycylię. Do mojej długoletniej sąsiadki o imieniu Lucia.
Moja znajoma Lucia lubi kurczaki, ale nie lubi ...piersi z kurczaka. Dla niej pierś z kurczaka jest sucha i zawsze mi powtarzała , że kura ma najsmaczniejsze „bioderka” , czyli udka i podudzia.
Kurczaka w ten sposób droga Lucia robiła zawsze na niedzielę. Kurczak na Sycylii generalnie zawsze jest w niedzielę, jeśli nie z rożna, to z piekarnika. Z dodatkiem ziemniaków. Bo ziemniak na Sycylii to rarystas. Ze względu na cenę, pochodzenie.
I kurczaczka marynuje się przez całą noc. Nie ma opcji- kupię kurczaka i go sobie zrobię od razu!
Nie! Kurczak sycylijski musi sobie poleżakować w lodówce.
Ja ze swojego kurczaka nie ściągnęłam skóry, gdyż były to nogi kurczaków, które nie były chowane w przemocy , nie były zamykane w klatkach tudzież tuczone na eksport. To normalna kura , która żyła na wolności i robiła co chciała. Jednym słowem wiejska kurka. Kilka kurek.
Moje nogi z kurczaka podzieliłam na dwie części.
Zostały zamarynowane w brytfannie Toscana od Florina.

Składniki
-nogi z kurczaka
-ugotowane na parze ziemniaki
-groszek zielony mrożony lub z puszki
-włoszczyzna mrożona + marchewka pokrojona w słupki
-bazylia
-oliwa z oliwek
-sok z cytryny
-sól
-sycylijska sałatka znajdziecie ją TUTAJ
-ocet winny z czerwonego wina
-przyprawy Skworcu- pieprz ziołowy + Karahi Chicken Masala

Wykonanie jest bardzo proste, bo o to chodzi, a efekt bardzo smaczny i kruchy. Smak takiego kurczaka pozostanie na długo w pamięci naszych domowników czy gości!

Umyj nogi z kurczaka i podziel na dwie części. Ja włożyłam od razu do brytfanny Toscana. O niej  TUTAJ
Dodaj sok z cytryny, nie kilka kropel, ale tak około filiżanki do espresso. 


Następnie pieprz ziołowy oraz Karahi Chicken Masala Skworcu i ..wetrzyj w kurczaka dokładnie. Następnie dodaj oliwy z oliwek. 

Wetrzyj . Posól.
Włóż brytfannę na noc do lodówki , niech się to wszystko pięknie przegryzie.
Na drugi dzień dodaj tylko octu winnego z czerwonego wina.

Wsyp niedużą ilość włoszczyzny i wymieszaj z kurczakiem. Dodaj marchewki pokrojonej w słupki a na wierzch gorszku zielonego oraz bazylię.


Orginalnie Lucia ,dodawała jeszcze suszonej szałwi i rozmarynu, bo według Sycylijczyków , kurczak + ziemniaki , to ciężkostrawna potrawa.


Zamknij pokrywę i włóż do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i duś kurczaka do momentu, aż zmięknie ,a mięsko będzie odchodziło od kości. Międzyczasie uparuj ziemniaki.
Gotowego kurczaka rozłóż na talerze, połóż ziemniaki- na nie wylej trochę sosu powstałego podczas duszenia.


 Sałatka sycylijska obok jest idealna i niezastąpiona!

Danie aromatyczne, pełne wspomnień, soczyste i bardzo zdrowe. Tak przyrządzony kurczak w brytfannie Toscana jest kruchutki i bardzo smaczny. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !