poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Basilur...Cejlońskie spotkanie...




Kochani niedawno do moich rąk trafiły takie cuda!
Herbaty nie byle jakie!
Od wyłącznego dystrybutora na Polskę otrzymałam wybrane przez siebie egzemplarze herbaty BASILUR,którym możecie przyjrzeć się z bliska w tym tutaj miejscu!



Tym co mnie urzekło na samym początku jest sposób pakowania. Puszki są ekskluzywne, wyjątkowe. W puszkach znajduje się opakowanie, które chroni herbatę. Ale o tym kiedy indziej.
Kolejny punkt, na który warto zwrócić uwagę. Puszka jest zabezpieczona błyszczącym hologramem- to daje nam gwarancję , że zakupiona herbata jest autentyczna, dotarła w stanie nienaruszonym i faktycznie zapakowana została w Sri Lance.



Dodatkowo podwójne puszki mają zabezpieczenie w postaci przezroczystej taśmy.
Sposób pakowania bardzo przypadł mi do gustu.
Każdy znajdzie coś wyjątkowego w sklepie z herbatami BASILUR.
Elegancki prezent dla mężczyzny, dla kobiety.


Herbata z pochodzeniem, herbata, która powoduje, że człowiek ,aż chce jej zaparzyć i zatrzymać się na chwilkę...usiąść i objąć piękną filiżankę swoimi dłońmi...



Ja popijam w tej chwili tę kompozycję z górnej puszki, która zawiera taki skład -zielona herbata cejlońska OPA z delikatną mieszanką owoców ananasa, papai, płatkami róży i nagietka oraz nutą cytryny. Połączenie stanowi intensywny i wyrafinowany aromat. Idealna pozycja dla miłośników herbaty.
Dolna natomiast ma w sobie wysokiej jakości zieloną herbatę cejlońską HYSON o aromatyzowanym wyjątkowym egzotycznym naparze i delikatnym posmaku czystej czarnej herbaty cejlońskiej.

Niebawem wytrawne potrawy i słodkie desery z tymi herbatkami !


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !