poniedziałek, 23 listopada 2015

Jaglany słoik zdrowia z pieczonym burakiem,jabłkiem i pestkami dyni


Moi Kochani , pragnę się z Wami podzielić ogromną radością oraz niezaprzeczalnym faktem , którego jestem pewna- że NIE MA W NASZYM ŻYCIU PRZYPADKÓW.



Jakiś czas temu na profilu Ballarini wygrałam książkę Marka Zaremby "Jaglany detoks".


Pomyślałam sobie , że to kolejna książka o diecie cud , kolejny człowiek przekonujący do tego co słuszne.
Słowo detoks kojarzy się wszystkim z czymś nieprzyjemnym- ja tego nie potrzebuję- myślimy- ja jestem w porządku, bo staram się żyć w porządku, staram się odżywiać zdrowo, daję mojej rodzinie to...co najlepsze! Jak bardzo się można pomylić w tej kwestii.
I ja tę pomyłkę odkryłam...w sobie.
Gdyby to była "zwykła książka kucharska" zajrzałabym do niej kilka razy, wyłowiła ze środka jakiś mało pracochłonny przepis, poczyniła go i...odstawiła księgę na majestatyczną półkę z okazami kulinarnymi.
Ale nie.
Absolutnie nie.
Tej książki nie da się fizycznie odstawić na półkę, gwarantuję Wam. Jeśli jesteście otwarci na światło, otwarci na rewolucję, na zmiany. Jeśli czujecie, że coś jest nie tak w sferze duchowej, fizycznej...to ta książka jest dla Was!
Jest to książka, którą wygrałam.Mogłam odłożyć na półkę "na chwilę", a po "chwili" o niej zapomnieć.
Ale przypadek zarządził, że stało się inaczej.
Książka upadła na podłogę i otworzyła się na cytacie "Po programie Jaglany Detoks prawie każdy uczestnik wraca do swoich codziennych obowiązków z nowym zasobem energetycznym i wieloma rozwiązaniami wcześniejszych problemów, a często błyskotliwe pomysły i decyzje życiowe rodzą się właśnie podczas diety oczyszczającej, która wyostrza naszą intuicję".
I tak zaczęłam czytać tę książkę. Czytać.
Nie przewracać kartki jak łowca przepisów.
Książka urzekła mnie, zaczęłam kopać w internecie w poszukiwaniu czegoś więcej. I tak trafiłam na historię autora i jego blog GOTUJ ZDROWO. Koniecznie zajrzyjcie!

Od 6 dni jestem na Jaglanym Detoksie!
Boże! Jaka ja jestem zadowolona! Szczęśliwa, jaka lekka i pełna energii!
Podeszłam do książki i przepisów zupełnie serio.
Uprzątnęłam lodówkę, wyrzuciłam wszystko co toksyczne, ładne i kolorowe i maksymalnie przetworzone i podejrzane.
Powiedziałam DOŚĆ!
Jestem zakwaszona! Czas to zmienić!
I dziś dzielę się z Wami radością wypływającą z faktu, że człowiek uczy się przez całe życie. 
Dziękuję tutaj za "przypadek" – wygraną ,jaką doświadczyłam , a która sprawiła, że rozpoczęłam rewolucję! Prawdziwą rewolucję w mojej kuchni. Nastawiłam się bojowo i pozytywnie.
Musicie koniecznie przeczytać tę książkę, kto ją ma i zaczął czytać ,ten rozumie już dlaczego warto!



Dziś przygotuję Wam coś pysznego z działu śniadań. Coś co z łatwością zabierzecie ze sobą do pracy w słoiku.
Jesień to idealna pora na
detoks, wszystkie składniki są dostępne właśnie teraz !
Jaglany słoik pełen energii, to danie , które możecie zabrać w podróż , do pracy , na uczelnię.


Składniki na 1-2 porcje
-1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej .U mnie od producenta i dystrybutora certyfikowanej żywności ekologicznej Symbio
-1 średni upieczony w folii burak
-1 jabłko
-pestki dyni Symbio

Dressing
-4-6 łyżek oliwy
-sok z połowy cytryny
-1 łyżeczka syropu z agawy, klonowego lub płynnego miodu
-szczypta soli morskiej do smaku

Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki dressingu, aby uzyskać gładką i jednolita konsystencję.
Dosmacz solą i spróbuj.

Buraka , upieczonego wcześniej w folii i wystudzonego, pokrój w kostkę. Jabłko również pokrój w kostkę.
Skrop sokiem z cytryny- jabłko zachowa jędrność oraz kolor.


Dodaj zimną, ugotowaną na sypko kaszę jaglaną.


Wymieszaj bardzo dokładnie z przygotowanym wcześniej dressingiem,posyp pestkami dyni i przełóż do słoiczka na wynos...lub na talerze ,na śniadanie w domu!



Smacznego!
Przepis pochodzi z książki Marka Zaremby "Jaglany Detoks" Więcej o miłości do gotowania i dzieleniu się miłością znajdziecie na Kulinare.pl






8 komentarzy:

  1. Brzmi fajnie, ja zwykle robię sobie budyń z kaszy jaglanej na drugie śniadanie, ale może być miła odmiana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj...jest wspaniała, soczysty i taki..inny !

      Usuń
  2. Czytam tą książkę z wypiekami na twarzy, jest super, ciekawa i pełna prawdy. Planuje też jaglany detoks razem z mężem. I już wiem, że będzie smacznie i zdrowo. Gratuluję kochana, że trwasz i widzisz jak to przypadki rządzą światem. Na szczęście :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...To prawda! Nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczy chcieć! Jak mówi Pan Marek i bardzo mi się to podoba- jeśli zrobisz krok do tyłu, to zawsze możesz robić...dwa kroki do przodu ! To bardzo głęboka prawda...A teraz...uciekam bo jest już 22.10 !!!!!!!!!!!!!! Przed 22.00 Powinnam być już w łóżku!!!! :-)

      Usuń
  3. Piękne kolory , a książka musi być wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka to okno na dobre samopoczucie, jestem w 7 dniu detoksu...nigdy tak dobrze się nie czułam !

      Usuń
  4. czytałam o tej książce już bardzo dużo pozytywnych opinii, może dostanę ją od Mikołaja w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z nia zupełnie nie rozstaję. Jestem na detoksie już 12 dzień. I mam wrazęnie że mi skrzydła z łopatek wyrosną :-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !