czwartek, 12 listopada 2015

Koktajl pobudzający.Koktajl przetrwania.



Tak!
Nic nam innego nie trzeba teraz, jak porządnego budzika i wybudzenia. Z totalnego marazmu bezwitaminowego.
Mnie szczególnie się to przydaje.

Pogoda wietrzna, deszczowa i ranki dość ciemne.
Robię codziennie tego typu koktajle i wierzcie mi, że jeśli nie fruwam w powietrzu, to przynajmniej nie chodzę po ścianach tudzież na czworakach...


Bo to jest....
Koktajl przetrwania!


Oto jego sekretne składniki, możecie modyfikować ilość wedle własnych upodobań -ja nie podałam miar/wag celowo

-mandarynki słodkie, bezpestkowe
-winogrono czerwone
-winogrono zielone
-jabłka
-nać...selera
-gruszka
-błonnik witalny-babka płesznik+łuska babki jajowatej
-listki mięty-opcjonalnie, ale byłoby miło
-młody jęczmień Skworcu
-miód rzepakowy Miody Polskie
-szklanka filtrowanej wody


Wszystkie składniki ,po umyciu, pokrojeniu, wrzuć do blendera,dodaj młody jęczmień


..oraz miód...


 ...i zalej wodą- max szklanka.


Zmiksuj na gładko.
Pij na zdrowie i
na dzień dobry!
I zacznij...latać!

Smacznego !



4 komentarze:

  1. Kasiu takiego koktajlu mi dzisiaj potrzeba :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałby mi sie ten koktajl natychmiast,bo muszę iść do sklepu ,a wolałabym zostać w domu i poczytać zaczętą książkę :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !