piątek, 4 grudnia 2015

Straciatella miętowa


Podaję wam przepis na pyszne ciasteczko, na zimno!
Do kawy idealne i na włoską nutkę!



Składniki na biszkopt 

-5 jaj od szczęśliwych kurek
    -3/4 szklanki mąki pszennej
    -1 łyżka mąki ziemniaczanej
    -2 łyżki kakao lub karobu
    -3/4 szklanki cukru

Na krem miętowy z czekoladą
    -3 budynie waniliowe
    -1 l mleka
    -300 g miętowych landrynek
    -3 łyżki cukru
    -1/2 szklanki wody
    -1 kostka masła
-kilka kostek startej gorzkiej czekolady

Pianka
    -150 ml jogurtu naturalnego
    -0,5 l śmietanki kremówki 36 %
    -2 łyżki cukru pudru
    -2 galaretki agrestowe lub kiwi + 250 ml wrzątku
    - gorzka czekolada, biszkopty okrągłe, 2 łyżeczki kawy

Oddziel białka od żółtek- białka ubij na sztywno. Pod koniec dodaj cukier. A następnie powoli po jednym żółtku, n ie przerywając miksowania. Dodać powoli wszystkie składniki suche i delikatnie wymieszać.Piec przez pół godziny w 170 stopniach.
Do garnka wlej wodę i wsyp landrynki miętowe i gotuj powoli cały czas mieszając. Osobno przygotuj budyń z 3 łyżkami cukru i do gorącego budyniu wlej gorący syrop miętowy.Wymieszaj dokładnie i odstaw aż całkowicie przestygnie.
Masło utrzyj na puch i stopniowo dodawaj budyń.
Do gotowej zimnej masy zetrzyj gorzką czekoladę i delikatnie wymieszać łyżką.
Ubij śmietanę na sztywno, dodaj cukier puder i zmiksować.
Następnie dodaj jogurt i powoli wmiksuj.
Na sam koniec wlej tężejącą galaretkę i miksuj jeszcze chwilkę.

Jeśli chcesz to możesz zrobić poncz do nasączenia biszkoptu, polecam!
- 4 łyżeczki rozpuszczalnej kawy
- około 250 ml przegotowanej wody

Nasącz biszkopt ponczem. Wyłóż masę miętową z czekoladą a na wierzch biszkopty nasączone kawą od spodu.
Następnie masę z galaretką.
Dekorujemy startą czekoladą i wkładamy na noc do lodówki, bo ciasto najlepsze jest na drugi dzień.

Smacznego!



4 komentarze:

  1. To musi być pyszne :) Zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki rozmiar blaszki na to pyszne ciasto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma mnie w domu teraz aby zmierzyć ;-) Ale raczej standard, nie za duża! wiadomo im większa tym warstwy będą niższe. Ja nigdy nie mierzę blaszek. Czasem wychodzą mi wyższe czasem niższe ciasta :-) Są i tak zjadliwe, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !