Szybki deser na wynos


To przepis na deser, szybki i bardzo łatwy. Można go ze sobą wszędzie zabrać, bo zrobimy go...w słoiczkach! Deser bierze udział w konkursie 


Skladniki słonecznego lata ,to
  • kilka truskawek
  • listki miety lub bazylii , to zależy za jakim latem chcemy zatęsknić
  • kilka rodzynek sułtańskich
  • 1 suszona śliwka
  • syrop do deserów, smak zależy od naszych preferencji
  • jogurt grecki
  • mandarynka
  • kawałeczek czekolady z całymi orzechami ,niedużo, to ma być tylko jako dodatek niespodzianka...
  • celowo nie dodajemy cukru gdyż jest to wersja fit, a sos do deserów idealnie nam go zastąpi.
  • biszkopty do tiramisu lub biszkopt pieczony w domu
  • słoiczki z dżemów
  • długa najlepiej, łyżeczka do deserów. Ja takowej nie posiadam,ale widzę, że jest to gadżet bardzo przydatny!

Na dno słoiczka wciskamy biszkopt, nada deserowi pożywności i zaspokoi głód ,nie tylko na plaży ale i w biurze, podróży, gdziekolwiek. Wciskamy na wierzch pokrojone w plastry truskawki,dodajemy rodzynki i zalewamy odrobiną jogurtu greckiego.Następnie ponownie truskawki,można zahomikować kawałeczki czekolady z calymi orzechami.Znowu biszkopty....Listki miety lub bazylii, zalewamy jogurtem,dodajemy śliwkę, mandarynkę i polewamy sosem do deserów. Sos jest dość słodki!


Zakręcamy słoiczek i do lodówki. Wszystko się fajnie przegryzie. 



Przed planowanym wyjściem, wyjazdem, włożyć słoiczek do zamrażarki na 5 minut. Zabrać ze sobą gdziekolwiek.
Nie dodałam borówek, ale wyobrazcie sobie jak fajnie by smakowało z borówkami na samiusieńkim wierzchu!Nie żałujcie jogurtu, celowo nie dodałam go dużo, gdyż pokryłby składniki i nic by nie było widać. dodajcie jogurtu od serca! Deser ma być mokry ...!

Smacznego !



Komentarze

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!