Expresowy placek ze śliwkami, w którym śliwki...nie opadają



Oto przepis na placek ,którego składniki można zapamiętać bez problemu i robić "z głowy" następnym razem.Jest prosty, zawsze wyjdzie i niebiańsko smakuje. A śliwki nie idą "na dno".


Składniki

3 szklanki mąki
1 szklanka cukru 
 2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 jajek
7 łyżek śmietany 12 lub 18 proc.
12 łyżek oleju
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii- może być aromat waniliowy
ok. 12 śliwek



Mąkę przesiewamy i łączymy  z proszkiem do pieczenia. Odstawiamy. Jajka i cukier miksujemy na puszystą masę. Dodajemy śmietanę, olej i ekstrakt z wanilii - delikatnie miksujemy. Odstawiamy misker. Dodajemy partiami mąkę wymieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia i mieszamy całość drewnianą łyżką. Na górę wykładamy wydrylowane, przepołowione na pół śliwki (skórką do dołu).
Uwaga- ja swój zrobiłam z..kruszonką!




 Ciasto pieczemy przez ok. 50-60 min. w temp. 160 stopni (należy sprawdzać patyczkiem czy jest już upieczone). Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.
Ja dodatkowo dałam ...kruszonki. Miałam zamrożona jedną porcję. Wydaje mi się ,że z kruszonką placek jest lepszy!

Smacznego!




Komentarze

  1. Fajny przepis, a ciacho wyszło modelowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetycznie wygląda :)

    Zapraszam : www.tropikalnakuchnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam, wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Placek identyczny jak na zdjęciu! PYSZNY;-) u MNIE UTRZYMAŁ SIĘ CAŁE 2h;-);-) Jutro robię znowu...

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam ciasto ze sliwkami,z jabłkami tez

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze śliwkami lub rabarbarem najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a mi ciasto wyszło trochę "kluchowate" ):

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!