26/09
2014
kategoria
·
·
Tak. To będzie wyjątkowe spaghetti. Tele-spaghetti. Dlaczego tele? Bo padł mi trupem mój ukochany obiektyw, z którym byłam bardzo związana, z którym mogłam się kłaść na podłodze robić zdjęcia kroplom oliwy, biedronkom tudzież ziarenkom pieprzu. Póki co, od dziś, muszę się oswajać z tele-obiektywem, a co za tym idzie ,opanować drżenie rąk, bo to-to jest ciężkie i wrażliwe na minimalny ruch…
