Sycyliska pizza „z czym popadnie”




Zapraszam na kolejną pizzę, tym razem „otwartą”, prostokątną, dużą. Z czym popadnie.Bo możesz dać co masz.

Ciasto
-1 łyżeczka suchych drożdży
-120 ml letniej wody
-250 g mąki pszennej 500 MŁYN KOPYTOWA
-2 łyżki oliwy z oliwek OLITALIA
-pół łyżeczki soli

Z podanych składników wyrób ciasto i wstaw na 2 godziny do lodówki w zamknietym naczyniu.Ciasto wyrasta na zimno.

Nadzienie
-sos pomidorowy lub pomidory w puszce
-oliwki
-suszone pomidory Ponti od INDEXFOOD
-oliwa z oliwek OLITALIA od INDEXFOOD
-pomidorki koktailowe
-ser rycki wędzony Ramzes
-ser topiony Gouda LACTIMA
-pieczarki marynowane
-listki bazylii poszarpane





Rozwałkuj ciasto i połóż na blasze z papierem do pieczenia. Rozsmaruj oliwe z oliwek i dodaj sos pomidorowy. Na wierzch wszystkie pokrojone składniki „jak popadnie”.



Polej serem topionym. 



Pokrój w kawałki ryckiego Ramzesa i daj na wierzch. 


Kilka kropel oliwy oraz bazylia na koniec i do piekarnika. Nagrzej go do 230 stopni.


Pizza ma siedzieć około 15- 20 min. 
Pizza jak z prawdziwej włoskiej pizzerii, na cienkim cieście, ALE Z CZYM POPADNIE!



Smacznego !





Komentarze

  1. Ja mam zadanie bojowe :-) zrobić pizze jutro na obiad :-) Twoja wygląda przepysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności, uwielbiam pizze, to nasz smakołyk, tez czesto robię

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta pizza z czym popadnie to pizza genialna! Potwierdzam, że ciasto wyjdzie jak z pizzerii włoskiej!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!