Bardzo pozytywny słoneczny koktajl. Zastrzyk energii.




Uwielbiam zielone koktajle, zaraziła mnie nimi przyjaciółka. Powiada, że są zdrowe, że działają cuda. To prawda. Możemy ujmować składników, możemy dodawać własne i kombinować...ale głównym gwozdziem każdego z nich ,jest natka pietruszki oraz jabłka- reszta zależy od tego...czego nam aktualnie brak, i od naszych zachcianek.
Ten koktajl zrobiłam akurat dlatego, że padało, wiało niemiłosiernie, było zimno.
Gdy tylko koktajl pojawił się na stole..nieoczekiwanie rozbłysło słońce!


Oto składniki na koktajl pełen słońca i energii.

-3 duże jabłka
-duża natka pietruszki
-1 łyżka oleju kokosowego
-1 łyżka miodu
-sok wyciśnięty z 1 cytryny
-kiwi – u mnie kandyzowane Skworcu
-borówka amerykańska
-Migdałowy Przylądek-mieszanka zieren od Ziarenkowo
-zimny napar z 3 saszetek ulubionej herbatki ziołowej- u mnie Purify/Slim od Teekanne

Najpierw zaparz herbatę, wystudz, możesz kompletnie wychłodzić w lodówce.
Umyj i pokrój jabłko.
Włóż do blendera z natką pietruszki i łyżką oleju kokosowego.


Wyciśnij sok z 1 cytryny. Ja użyłam genialnej wyciskarki Dafi



Wlej sok bezpośrednio do blendera .Specjalna konstrukcja wyciskarki zatrzymuje pestki i większe części owoców.
Dodaj łyżkę miodu.

Napar ziołowy.



Kiwi kandyzowane.


I zmiksuj na gładziutko.
Wsyp do koktajlu całe i zimne borówki amerykańskie,wymieszaj.


Posyp prażonymi ziarenkami i na koniec borówka.


Listek mięty...i na zdrowie.


Koktajl jest pyszny i dość gęsty.
Pyszny dla mnie i moje córki piją taki- i coś w ten deseń, każdego dnia!


Można go zmodyfikować jak się chce, można dodać więcej miodu, więcej ziaren, więcej borówki.
Ale co najważniejsze, podczas picia ...zawsze pojawia się uśmiech...i słońce!

Smacznego !




Komentarze

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!