Kasza gryczana z kalafiorem,granatem ,nutka curry i dressingiem imbirowym (Jaglany Detoks)




Kolejny przepis z książki Marka Zaremby "Jaglany Detoks".
Nigdy nie przestanę powtarzać, że tę książkę powinno się mieć.

Bo każdy z nas potrzebuje oczyszczenia. 
Nie znam nikogo , kto by takiego nie potrzebował. Dziś mija mój 7 i zarazem ostatni dzień detoksu.
Powiem tak...przeciągam go sobie na dłużej.
Takie jedzenie jest zdrowsze i..bardziej interesujące, kolorowe, pachnące i "żywe".
Dziś u mnie jedno z ulubionych dań.


Składniki
  • pół kalafiora
  • ziarenka granatu
  • olej kokosowy
  • półtorej szklanki ugotowanej kaszy gryczanej Melvit
  • natka pietruszki
  • pół łyżeczki curry
  • sól morska lub himalajska


Dressing
  • 2 cm świeżego kłącza imbiru
  • pół szklanki oliwy
  • sól morska do smaku
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżka syropu z agawy u mnie od Skworcu


Ugotuj kaszę ,tak jak zaleca producent .Odstaw.
Przygotuj dressing, wymieszaj wszystko w miseczce, spróbuj i dopraw w razie czego.




Kalafior umyj i podziel na różyczki.
Ugotuj go w lekko osolonej wodzie. Odlej wodę z garnka i dodaj trochę oleju kokosowego z przyprawą curry.
Podsmażaj około 2 minut.
Odstaw na bok.
Na talerze wyłóż najpierw kaszę, dodaj kalafior i serwuj całość skropioną dressingiem.
Danie jest pyszne. Kolacja czy obiad tego typu to istna ambrozja. Z dodatkiem owoców granatu to mistrzostwo świata!


Curry działa jako antyoksydant. Możecie tę potrawę spożywać również jako sałatkę, zabrać ją ze sobą gdzie chcecie.



Więcej o tego typu , pełnych miłości i dobra potrawach poczytacie na blogu Pana Marka GOTUJ ZDROWO- ZACHĘCAM !



Komentarze

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!