Chleb z suszonymi wiśniami


chleb,Symbio,suszone wiśnie,słodki chleb


Słodki chleb nam dziś wyszedł z pieca.
Pyszny !


Składniki
  • półtorej szklanki mąki krupczatki
  • 2 szklanki mąki pszennej typ 720
  • torebka suszonych drożdży 7g
  • 3 łyżeczki soli
  • 100 g suszonych wiśni http://www.symbio.pl
  • łyżka płynnego miodu
  • 500 ml wody
  • 5 łyżek ziaren siemienia lnianego
chleb,Symbio,suszone wiśnie,słodki chleb



Z podanych składników, najlepiej w robocie, wyrobić ciasto- około 5 minut.
Odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, na około godzinkę.
Po tym czasie , przełożyć do keksówki o długości mniej więcej 30 cm, wysmarowanej masłem i obsypanej mąką.
Wyrównać i pozostawić pod przykryciem na około pół godziny, powinno podwoić swoją objętość.

Nagrzać piekarnik do 230 stopni i tak piec 10 minut góra,dół.
Po czym zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec kolejne pół godziny.
Sprawdzić patyczkiem, w razie potrzeby dopiec.


chleb,Symbio,suszone wiśnie,słodki chleb









Komentarze

  1. Zaintrygowałaś mnie, jestem ciekawa smaku takiego chlebka

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna piekę domowy chleb (o ile czas pozwoli), ale z takim przepisem jeszcze się nie spotkałam : ) Fajnie, że pokazałaś coś nowego, bo większość standardowych chlebków już przerobiłam i teraz chętnie spróbuję wersji na słodko. Zresztą, widzę że teraz domowe pieczywo robi furorę, niemal każdy kulinarny bloger wrzuca przepis na chleb i bułki, propagując w ten sposób domową kuchnię : ) W dzisiejszych czasach taki zwrot ku tradycji jest potrzebny, zważywszy na jakość sklepowych produktów pełnych chemii, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wiśniami muiał smakować naprawdę wyjątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda wspaniale i teraz mam cholerną ochotę na wiśnie (szczególnie w takim wydaniu) :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pytaj o wszystko, komentuj , podziel się swoją radą . Cieszę się, że ze mną jesteś, rozgość się na dłużej!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!