Łatwe ciasto

 


Podaję wam przepis na bardzo proste i pyszne ciasto zrobicie je w okrągłej tortownicy standardowej albo w jakiej chcecie, lub w formie do tarty ,którą wyłożycie papierem do pieczenia i zostawicie trochę wyższe brzegi.


 Średnica nie ma znaczenia .Ciasto wyjdzie Wam po prostu wyższe lub niższe. Teoretycznie jest to ciasto ,które robi się widelcem, nie trzeba używać do niego miksera, ale jeżeli użyjecie miksera ,wyjdzie po prostu bardziej puszyste.


Składniki




4 duże jaja
niecała szklanka cukru im dasz mniej tym lepiej, cukier może być brązowy
pół kostki masła czyli 100 g, rozpuść i odstaw na bok
niecałe dwie szklanki mąki pszennej i jakiejkolwiek
spora łyżeczka proszku do pieczenia

Rozpuść masło. Rozgrzej piekarnik do 165 maksymalnie 170 stopni. Wyłóż formę papierem do pieczenia. Jaja ubij z cukrem na puch. Szybko wsyp mąkę miksuj do czasu, kiedy wszystkie składniki połączą się i powstanie gładka masa ,następnie wlej rozpuszczone chłodne masło.
Masę wyłóż do formy ,a następnie dodaj owoce takie jakie lubisz, mogą to być kawałki jabłek ,cząstki śliwek ,wiśnie, truskawki, mogą być owoce mrożone -nie rozmnażaj ich wcześniej . Piecz w temperaturze jak wyżej przez około 35 do 40 minut.




 Wyciąg z piekarnika ,lekko wystudź ,wyłóż z formy. Odklej papier i przełóż na duży talerz, u mnie zazwyczaj płaski talerz do pizzy
Ot i cała filozofia, miłego dnia! Moje ciasto przed pieczeniem posypałam dodatkowo błyskawicznymi płatkami owsianymi! Jeśli chcesz posyp cukrem pudrem lub Wykonaj polewę. Ja tego nie zrobiłam ponieważ ciasto moje dzieci noszą do szkoły zamiast kupnych słodkich przekąsek. Jeśli chcecie wersję bardziej ekskluzywną, to możecie podwoić ilość składników. Oblać czekoladą . I...posypać polewę pokruszonymi waflami KUPIEC. Wyjdzie Wam mega pyszne. Do tej wersji dodałam cząstek jabłek w cynamonie . 













Komentarze

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Di me:

Benvenuto nel mio Piccolo Regno! Non sei venuto qui per caso, vedrai! Mi chiamo Kasia e sarò felice di mostrarti la mia cucina, direi che anche le due cucine: polacca e italiana. Ti farò toccare, annusare, assaggiare, pesare e mescolare con me. Ti porterò in due mondi semplici: la cucina italiana - che ho avuto la fortuna di assaggiare per oltre sedici anni, e ti mostrerò quanto quest'avventura possa essere amorevole, semplice, gustosa, non complicata, ma anche imprevedibile e piena di sapori! Passeremo anche alla cucina polacca, dove le prelibatezze sono equilibrate, pensate e ripensate, tradizionali con un pizzico del mio punto di vista, idee e sperimentazioni con il gusto. Ci sposteremo da una cucina all'altra. Quindi indossiamo i grembiuli, cuciniamo qualcosa insieme. Chiedi di tutto, commenta, condividi i tuoi consigli. Sono contenta che tu sia con me, accomodati e buon appetito!