środa, 15 kwietnia 2015

Popołudniowa herbatka...i pomarańczowe ciasteczka...



Po obiedzie czasem jest leniwie,u mnie,  za oknem pada deszcz i wieje, ciągle wieje. Cyklon Stefan niby miał odpuścić, ale nie odpuszcza...Wiatr złagodniał, ale znacznie się ochłodziło.
Jest na to rada!
Herbatki łyk z sokiem i ciasteczko z konfiturką pomarańczową.
I można się zapomnieć.
Przynajmniej na chwilkę.
Poszperałam w zakamarkach kuchennych i znalazłam lekarstwo!
Tego mi było trzeba!

Składniki
-Wasza ulubiona herbata u mnie nie bez przyczyny właśnie dzisiaj Hawajska Owocowa ,a co!
Od  SKWORCU


-sok Malina z miodem u mnie od ETERNO


-kruche ciasteczka , które można posmarować konfiturką. U mnie romantyczne księżyce
-pełna słońca Konfitura Pomarańczowa od ETERNO

Zaparzyłam Hawajską Owocową.
Wlalam gęstego i naturlanego soku – Malina z Miodem pysznie smakuje!



I zabrałam się za ciasteczka. Po jednym.
Jedno po drugim smarowałam wspaniałą pomarańczową konfiturą. 



Przyznam się szczerze po ponad 10 latach mieszkania na Sycylii, gdzie cytryna i pomarańcz leży na trawie jak u nas jabłka...to nie spotkałam się nigdy z konfiturą pomarańczową. I przyznaję, że ta mi smakuje. Nie jest gorzka. A pomarańcza z niej aż tryska!
Najpierw ograniczyłam się do smarowania kulturalnego łyżeczką.
A potem mnie poniosło.


Trudno się oprzeć i nie wyciągać słońca księżycem wprost ze słoiczka.

Spróbujcie !

Smacznego !






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !