środa, 7 stycznia 2015

Wytrawny odrywaniec


Moją inspiracją na dziś stała się  Margarytka.
Postanowiłam według jej przepisu zrobić wytrawnego odrywańca, który u mnie znikł zanim zdążył wystygnąć do cna.
Wykorzystałam przepis Margarytki na ciasto , który to przepis jasny i czytelny znajdziecie TUTAJ !.
 Nadzienie u mnie jest nieco inne. Poszłam na łatwiznę i chciałam poczuć moje klimaty.

Moje nadzienie

Ciasto..najważniejsza rzecz, więc trzymajcie się kurczowo wersji Margarytki . Ja nie zastosowałam się do rady podanej w przepisie i spiekłam troszku odrywańca na górze. Następnym razem zrobię jak „każą”. I mi nie spiecze najbardziej wystających części.
Do przygotowania ciasta użyłam dwóch mąk w równych proporcjach od Młyn Kopytowa .


Ciasto wysmaruj pesto.


 Posyp suszonymi pomidorami z czosnekim niedzwiedzim i czarnuszką.



Potrzep przyprawą do pizzy. Nie żałuj sera Grana Padano , jeśli go nie masz, zastosuj parmezan.

Pokrój ciasto z nadzieniem w paski.






 Paski połóż jeden na drugim. Pokrój w kwadraty . Wyłóż keksówkę papierem. Powkładaj luzno kwadraty jak książki na półce, tylko luzno. Bo sobie jeszcze troszkę podrośnie.




 Posyp ziarenkami. Możesz popędzlować oliwą z oliwek.
Odstaw na 15 minut.
Nagrzej piekarnik do 180 stopni, piecz około 45 minut. Można kombinować i wyłączyć górną grzałkę, ale lepiej zastosować się do rady papieru na wierzch, żeby się wystające najbardziej brzegi nie przypiekły .




Najlepszy jest oczywiście ciepły.
Jako dodatek do wiejskich wędzonych wyrobów, oliwek, suszonych pomidorów.



Ja do tego piłam winko wytrawne.

Smacznego !





4 komentarze:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !