niedziela, 20 grudnia 2015

Orkiszowy Dobrodziej – zawsze Ci się upiecze



Dobry wieczór Kochani. Piękna niedziela powoli mija.
Podgryzam Dobrodzieja Orkiszowego i nie mogę się oderwać.
Upiekłam 100 % naturalny , bezstresowy chleb z gotowej mieszanki od Naturalnie Zdrowe

I wiem już, że ten właśnie chleb będzie u mnie gościł na wigilijnym stole.



Jeśli napiszę, że jest pyszny- to niewiele o nim powiem.
Chleb jest wilgotny, idealnie dobrane składniki sprawiły, że można go jeść właściwie w towarzystwie wszystkiego. Ważną kwestią tego chleba są...ziarna słonecznika- są to ziarna świeże i nie zjełczałe czy gorzkie.
To bardzo istotne.
Chleb w swoim składzie ma naturalny zakwas żytni, jasny skład daje do myślenia i sprawia, że chleb ten jest po prostu zdrowy.




Co w nim drzemie?
Mąka orkiszowa pełnoziarnista: 60% , mąka żytnia typ 720: 10%,
słonecznik łuskany : 16% , naturalny wysuszony zakwas żytni (mąka żytnia, kultura starterowa): 7,4%, siemię lniane: 4%, sól: 1,6% , naturalny słód żytni 1%
Jak go przyrządzić?
W prosty sposób, a właściwie na dwa sposoby.
W piekarniku lub w automatach do chleba.
Potrzebujemy tylko 300 ml wody i 3 g drożdży suszonych lub 9 g drożdży świeżych oraz mieszankę Orkiszowy Dobrodziej.
Tyle.
Najpierw rozpuszczamy drożdże w wodzie, dodajemy do mieszanki. Wyrabiamy 20 minut.
Ja ustawiłam czas w robocie i założyłam hak do ciasta.


Po upływie 20 minut przykryłam misę i odstawiłam w ciepłe miejsce. U mnie to "koło grzejnika"
Następnie przełożyłam do keksówki i zostawiłam na godzinkę. Chleb powinien podwoić objętość.


I włożyłam do piekarnika.
5 minut piekł się w 230 stopniach, a następne 30 minut w 180 stopniach.
Po upieczeniu od razu wyciągnęłam z foremki.


Odczekałam nieznacznie , aż przestygnie i zrobiłam pyszniutkie kanapeczki z łososiem pacyficznym Premium SUEMPOL



Położyłam na kanapkach moją ulubiona rybcię i dosmaczyłam kiełkami rzodkiewki.
Nie mogło zabraknąć włoskiego akcentu!
Dzisiaj przyjechały do mnie gigantyczne, moje ulubione oliwki prosto z Dico w Monfalcone!


Oliwki wyjątkowe , którymi objadałam się nieprzyzwoicie w słonecznej Italii, gdyż Dico miałam pod nosem i wychodziłam na zakupy "w kapciach ".
Całość dopełniły suszone pomidory z zalewy w towarzystwie żurawiny.
Kochani Orkiszowy Dobrodziej all'italiana ma cudowny smak.
Do tego ulubione wytrawne winko...
I możecie uwierzyć lub nie...Dobrodziej poszedł cały !
Bez mrugnięcia okiem.



To wyjątkowy chleb.
Posmarowany, jeszcze ciepły, olejem kokosowym robi niesamowite wrażenie.
U mnie zagości w Wigilię.

Bo chcę aby te Święta były NATURALNIE ZDROWE



1 komentarz:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, każdą radę, sugestię... Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło !